Wientian: Stolica, która nie udaje metropolii
Zmieniamy tempo i przekraczamy kolejną granicę. Po bangkockim szaleństwie lądujemy w Laosie. Zapomnij o wieżowcach i pośpiechu. Wjeżdżamy na lotnisko Wattay i od razu poczujesz, że tu czas płynie inaczej. To nasz przystanek na złapanie oddechu i dawkę azjatyckiego autentyzmu. Nie tracimy czasu. Od razu po przylocie ruszamy w miasto, żeby zobaczyć, o co chodzi […]